HOSPICJUM DOMOWE PORADNIA MEDYCYNY PALIATYWNEJ , WYPOŻYCZALNIA SPRZĘTU MEDYCZNEGO

O nas

pracownicy zakładu opieki

Niepubliczny Zakład Opieki Paliatywno-Hospicyjnej z siedzibą w Tomaszowie Mazowieckim przy ulicy Cekanowskiej 5 świadczy usługi w ramach Hospicjum Domowego, obejmujące opieką pacjentów zamieszkałych w promieniu 30 km od Tomaszowa Mazowieckiego oraz Poradni Medycyny Paliatywnej czynnej 3 razy w tygodniu.

Pacjenci są przyjmowani na podstawie skierowania od lekarza do Poradni Medycyny Paliatywnej (kod poradni 1180) lub Hospicjum Domowego (kod hospicjum 2180), w zależności od stopnia zaawansowania choroby oraz potrzeb chorego i jego preferencji.

Opieka jest całkowicie bezpłatna, dzięki finansowaniu przez Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ). Naszym priorytetem jest zapewnienie kompleksowego wsparcia pacjentom cierpiącym na zaawansowaną, nieuleczalną chorobę nowotworową. Opieka ta odbywa się w domu pacjenta, przy jednoczesnym wsparciu jego bliskich.

Zgodnie z obowiązującymi zasadami, pielęgniarki naszego zakładu udzielają wsparcia i edukacji rodzinom pacjentów w zakresie codziennej pielęgnacji, jednak czynności takie jak mycie, karmienie czy zmiana pieluch należą do obowiązków rodziny.

Wizyty pielęgniarskie odbywają się zgodnie z zaleceniami NFZ minimum dwa razy w tygodniu, a wizyty lekarskie co najmniej dwa razy w miesiącu. Częstotliwość wizyt innych członków zespołu jest ustalana przez kierownika zespołu w zależności od indywidualnych potrzeb pacjenta.

Pielęgniarki są odpowiedzialne za ocenę stanu medycznego pacjentów, dostosowanie leczenia, pobieranie próbek krwi do badań, wykonywanie opatrunków oraz naukę rodziny w zakresie ich zmiany i pielęgnacji cewników. Naszym głównym celem jest minimalizowanie cierpienia pacjentów wynikającego z choroby nowotworowej poprzez odpowiednie dostosowanie leczenia.

W dniu 30 października nasze hospicjum domowe przybrało imię Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej. Uroczystość, której przewodniczył ks kardynał Grzegorz Ryś rozpoczęła się w siedzibie hospicjum w Tomaszowie Mazowieckim przy ul Cekanowskiej 5. Opowiedzieliśmy ks Kardynałowi o tym miejscu, o 25-letniej  historii naszego Domowego Hospicjum, o prowadzonej przez nas Poradni Medycyny Paliatywnej i o tym dlaczego kochamy naszą pracę. Wspomnieliśmy również o zakładanej przez nas fundacji pod nazwą „ W Jednym Pantofelku” im Stanisławy Leszczyńskiej, która ma być wsparciem dla naszej działalności i pomoże nam kiedyś objąć pacjentów i ich rodziny jeszcze bardziej kompleksową pomocą. Następnie miała miejsce prezentacja hospicyjnego zespołu, poświęcenie poradni oraz wspólna modlitwa przy obrazie p. Stanisławy Leszczyńskiej.

Była to bardzo wzruszająca modlitwa w której ksiądz kardynał  wspomniał słowa P.Jezusa…” byłem chory, a odwiedziliście mnie…” zwracając uwagę, że w każdej z chorych osób , którą się opiekujemy odnajdujemy Jezusa,  a więc mamy wielki przywilej odwiedzać Jezusa w Jego domu gdzie przebywa będąc głęboko zjednoczonym z osobą chorą. Ks Kardynał modlił się, aby Jezus wypełniał sobą każde z tych spotkań, aby błogosławił każdej osobie chorej, każdej rodzinie. Ks Kardynał modlił się i błogosławił całemu naszemu zespołowi, prosił Pana o siły dla nas, zdrowie, poczucie sensu, błogosławił umiejętnościom współpracy, wytrwałości, wierności. Prosił aby to miejsce było prawdziwym  miejscem spotkań, a więc takiej pomocy, która wydarza się w dwie strony, spotkań, które sięgają głęboko w serca tych , którzy w nich uczestniczą. Prosił , aby Pan był w tym  miejscu obecny, aby On uczył nas co znaczy być razem, co znaczy iść wspólnie w życiu w wierze. Ks Kardynał dziękował za dar życia sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej, prosił Pana, aby posyłał P. Stanisławę do nas, zwłaszcza w te sytuacje, które są dla nas trudne.

Następnie udaliśmy się do kościoła Najświętszej Marii Panny Królowej Polski gdzie miała miejsce dalsza część uroczystości przygotowana przez nas we współpracy z ks Dziekanem Zygmuntem Niteckim. Uroczystą mszę świętą koncelebrowaną przez niemal wszystkich Proboszczów Tomaszowa i wielu księży gości poprzedziła rozmowa z ks Kardynałem i dr Aliną Goską -lekarzem hospicjum – n/t śmierci, umierania, wiary i nadziei , a także powodu wybrania p Stanisławy na patronkę hospicjum domowego. 

Rozmowę poprowadził p. Łukasz Głowacki, dyrektor Radia Plus i twórca kanału Maskacjusz. Uroczystość zakończyła projekcja filmu „ Położna” wyreżyserowanego przez siostrzenicę p. Stanisławy, autorkę biografii Stanisławy Leszczyńskiej- p. Marię Stachurską.

Była to piękna uroczystość, która zgromadziła bardzo wielu ludzi włączając przedstawicieli władz miasta i powiatu . Zostanie ona na zawsze w naszej pamięci. Wierzymy również, że będzie początkiem naszej nowej hospicyjnej drogi w którą wyruszymy razem z p.Stanisławą Leszczyńską dzisiaj Sługą Bożą ale mamy nadzieje – wkrótce błogosławioną , a kiedyś  świętą.

 

 

Dlaczego Sługa Boża Stanisława Leszczyńska została patronką naszego hospicjum? 

Sługa Boża Stanisława LeszczyńskaNiedawno pewien człowiek zwrócił mi uwagę, że jeśli za patronkę hospicjum obraliśmy p. Stanisławę to może powinniśmy raczej prowadzić hospicjum dla dzieci, a nie dla dorosłych, ponieważ p. Stanisława kochała dzieci.

Tak, p. Stanisława kochała dzieci i narażała swoje życie, aby pomóc im przyjść na świat w nieludzkich warunkach obozu w Auschwitz, ale jej osobowość i jej życie są tak bogate i piękne, że może ona inspirować wszystkich na wiele sposobów.

Nasz Hospicyjny Zespół bardzo gruntownie przygotował się do przyjęcia jej jako naszej Patronki. Przeczytaliśmy wszystkie dostępne książki, wysłuchaliśmy wspomnień członków jej rodziny, obejrzeliśmy o niej film.

To sprawiło, że pokochaliśmy ją całym sercem, stała się dla nas wzorem i inspiracją.

  1. Po pierwsze zachwyciła nas jej wiara. Taka zwykła zdawałoby się i prosta. Z codzienną poranną Eucharystią w parafialnym kościele na łódzkich Bałutach, regularną modlitwą do której klękała z mężem i dziećmi, z figurą Matki Bożej w domu...Niby nic nadzwyczajnego ale jednak
    to właśnie ta zwykła, codzienna wiara pozwoliła jej otworzyć się na tak głęboką relację z Jezusem i Jego Matką, że stała się ona w niej źródłem niekończącej się odwagi, miłości i siły.
  2. Jej pracowitość i dyspozycyjność. Wstawanie w nocy aby pobiec do porodu, godziny trwania przy rodzących w chłodzie i głodzie obozu w Aushwitz. Gotowość usłużenia drugiemu, nawet wtedy gdy samemu  jest się zmęczonym, niewyspanym, głodnym...
  3. Otwarty dom w którym zawsze była gotowa przyjąć i ugościć nie tylko członków rodziny ale też sąsiadów, przyjaciół i znajomych.
  4. Jej skromność, pokora i cichość. Miłość do człowieka - także nieprzyjaciół. Przez wiele lat nie opowiadała o tym co przeżyła w obozie. Nie chciała szerzyć nienawiści do Niemców. Uważała ich nie tyle za złych ale raczej za pogubionych i nieszczęśliwych.
  5. Otwartość na ludzi i świat oraz wykorzystywanie każdej chwili przejawiające się w wytrwałej nauce języków obcych nawet w dojrzałym wieku.

To tylko kilka punktów , krótki zarys jej bogatej osobowości w której najważniejszym punktem była Miłość. 

Pani Stanisława była położną ale gdyby pełniła jakikolwiek inny zawód -pozostałaby kobietą o równie pięknej duszy i kochającym sercu.

Dlatego też chcemy uczyć się od niej otwartości na każdego człowieka, wiary, dyspozycyjności i miłości.